Archive for the ‘Sąsiedztwo’ Category

Zupełnie inna historia …

Wrzesień 26, 2010

Doszedłem do wniosku, że z rozpoczęciem prac przy pierwszym etapie rewitalizacji Chłodnej temat ten zacznie być szeroko komentowany. Wkrótce pewno okazałoby się, że mimo nazwy „Chłodna20” w nazwie gros tekstów na tym blogu  traktuje o tym, co się dzieje przed naszą kamienicą – o postępie prac przy przebudowie ulicy. A to przecież zupełnie inna historia.

Żeby takiej dysproporcji uniknąć, zakładam oddzielnego bloga http://rewitalizacjachlodnej.wordpress.com/. Tam wszystkie sprawy dotyczące odradzania się okolicy, a w szczególności prac budowlnych i ich stosunku do zachowanych, oryginalnych elementów podłogi ulicy.

Zapraszam.

Reklamy

Wielokropek nad Chłodną

Grudzień 30, 2009


Zwykle z relacjonowaniem wydarzeń bieżących jesteśmy na bakier, ale dziś relacja jeszcze gorąca: przy trzecim podejściu udało się zamontować nad Chłodną instalację artystek Anny Baumgart i Agnieszki Kurant.

Znajduje się ona mniej więcej tam, gdzie była w czasach Getta Warszawskeigo drewniana kładka łącząca dwie jego części rozdzielone właśnie Chłodną.  Więcej o tej inicjatywie w necie.

Podoba mi się, że budzi kontrowersje. Na Woli, raczej w swoich upodobaniach konserwatywnej, taki ferment to zawsze coś dobrego. Wykorzystywanie lakonicznej formy dzieła  do ideologicznego uzasadnienia użycia balonów później w innych miejsca Globu – dużo mniej.

Ratujmy Chłodną

Listopad 12, 2009

Proszę Was o podpis pod petycją do Prezydent Warszawy o wstrzymanie planów przebudowy nawierzchni ulicy Chłodnej. Pod pretekstem rewitalizacji planuje się wymianę starej, oryginalnej posadzki na kopię.

http://www.petycje.pl/petycja/4588/dewastacja_ul._chlodnej_pod_haslem_rewitalizacji.html

Sprawa jest super poważna.

Dziękuję.

Uwaga techniczna: aby podpisać petycję musisz podać swoje prawdziwe konto e-mail, a następnie  na nie wejść w celu potwierdzenia głosu.

Wylądowali

Maj 10, 2009

Hot Smiley has landed …

Hot Smiley 1

Hot Smiley 2… i natychmiast idealnie wpisał się w przemyślaną kompozycję estetyczną narożnika ulic Żelaznej i Ogrodowej.

Klientów wydaje się nie brakować. Zawsze można przysiąść z hot-dogiem na ławeczce pod bilboardem i popatrzeć na przechodniów, przejeżdżające samochody. Nie wiem dlaczego, ale przypomina mi kiosk z kawą z „Nieba nad Berlinem”, przy którym spotkało się dwóch byłych aniołów.

Matka Boska Łaskawa od Braci Łopieńskich

Październik 11, 2008

W 1898 na placyku przed wejściem do kościoła św. Karola Boromeusza na Chłodnej odsłonięto figurę Matki Boskiej Łaskawej.

 

 

Jej fundatorką była Salomea Lentzka, właścicielka browaru przy ulicy Grzybowskiej. Autorem był architekt Andrzej Pruszyński, a odlano ją w zakładach Braci Łopieńskich – firmie bardzo zasłużonej dla warszawskich pomników.

Z ich warsztatów pochodziły m.in.:

  • pomnik Dowborczyka (projekt M.Kamiński)

  • Kilińskiego (proj. Stanisława Jackowskiego)

 

  • Tancerki z parku Skaryszewskiego (proj. St. Jackowskiego)

 

Firma wykonywała odlewy według modeli Xawerego Dunikowskiego, Cypriana Godebskiego, Antoniego Kurzawy, Konstantego Laszczki, Antoniego Madajskiego, Andrzeja Pruszyńskiego, Edwarda Wittiga, J.Raszki, St.Jackowskiego, L.Nitschowej. Z firmą tą stale współpracował malarz Jan Strzałecki.

Po wojnie w odebranej włascicielom odlewni odlano m.in. pomnik Chopina, poddano renowacji syrenkę ze Starówki (http://www.srodmiescie.it.pl/cms/prt/view/syrenka-konserwacja.html) i wiele innych warszawskich pomników.

Obecnie odlewnia przy Hożej dożywa swych dni czekając, aż zastąpi ją jeszcze jeden apartamentowiec: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=746&w=34305104&a=34945960

W obronie budynków odlewni przy Chłodnej protestował ZOK, ale nie na wiele się to zdało. „Klamka zapadła” już chyba definitywnie.

W sieci można jeszcze trafić na wyroby tej firmy, które zdobiły mieszczańskie salony: http://www.artinfo.pl/?pid=catalogs&sp=auction&id=892&id2=123210&lng=1, a w realu odwiedzić pracownię przy Poznańskiej 24: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,86776,4887496.html

 

Za: http://slopiens.home.cern.ch/slopiens/rodzina/rodzina.pdf (tam też historia rodu Łopienskich – od str.6), oraz „Pani Chłodna – Opowieść o Warszawskiej Ulicy” Artura III Nadolskiego

 

Czystość Jest?

Październik 4, 2008

Na ślepej ścianie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej przy Żelaznej 79 (http://www.wsse.waw.pl/) pojawił się taki oto adekwatny do lokalizacji mural:

Ze strony artystów – grupy Twożywo (http://www.twozywo.art.pl/akt/index.html):

„wygląda na to, że warszawska wola stała się dla naszych działań bardzo gościnna.
z połączonych mocy galerii zachęta, sanepidu i mokrych rusztowań powstał mural na ulicy Żelaznej 79 przy chłodnej.
projekt został namalowany na ścianie instytucji zajmującej się szeroko pojętą higieną i zdrowiem, dlatego odwołuje się częściowo do jej misji. czystość rozumiana jako warunek efektywnej organizacji ludzkich skupisk, swoiste przykazanie cywilizacyjne, w kulturze idea poszukiwaczy czystej formy w niezrozumiałym chaosie. w skrajnych postaciach zmienia się jednostkowo w nerwicę natręctw, a w skali społeczeństw w neurozę totalitaryzmu.
praca powstała w ramach wystawy inne miasto inne życie. ”

Warto dodać, że ci sami ludzie stoją za tegoroczną super akcją „strzały na mieście” związaną z Powstaniem Warszawskim:
http://www.twozywo.art.pl/strzaly/index.php
http://www.twozywo.art.pl/mural/index.php?id=31&set=1&b=1
http://www.twozywo.art.pl/mural/foto.php?nr=31&set=1&b=1

 

Mur getta upamiętniony w chodniku Chłodnej

Październik 4, 2008

Blisko skrzyżowania z Żelazną, w miejscu, gdzie w czasach Getta przez Chłodną przerzucony był drewniany most, w chodniku osadzono płyty zaznaczające którędy biegł mur getta. Ciekawe, edukacyjne, nawet ładne:

Tu obok wyrósł z chodnika betonowy prefabrykat, najwyraźniej przygotowany pod jakąś tablicę pamiątkową. Sądząc z miejsca, jest prawie pewne, że będzie chodziło o upamiętnienie drewnianej kładki. Nie należy oceniać całości przed zakończeniem, ale na razie nie wygląda to zbyt pięknie:

Ktoś tu kręci …

Grudzień 6, 2007

Rusztowania zdjęte.
Fasada lśni nowością, ale pogoda paskudna i nie udało mi sie jeszcze zrobić przyzwoitego zdjęcia.

Dlatego dziś o zaobserwowanej chwilę temu wzmożonej aktywności filmowej vis-a-vis naszej kamienicy. We wczesnych latach 80-tych w kawalerce w bloku przy Chłodnej 15 mieszkał ks. Jerzy Popiełuszko. Fakt ten upamiętniono nazywając jego imieniem skwer na rozstaju ulic Elektoralnej i Chłodnej, przy którym znajduje się ww. blok i nasza Ch20.

Z tego też pewno powodu pod koniec listopada pojawiła się tu ekipa kręcąca film „Popiełuszko”: http://www.popieluszko.pl/

popieluszko.jpg

Żelazna 65 Strikes Back

Listopad 22, 2007

Kamienica przy Żelaznej 65 znana jest wszystkim zainteresowanym Warszawą ze zdjęcia przedstawiającego skrzyżowanie Grzybowskiej z Żelazną, gdzie znajdował się wjazd do Getta:

z65-podczas-wojny.jpg

Parę lat temu deszcz spływający po ścianie nowoczesnego budynku przy Żelaznej 67 dokonał powolnego zniszczenia konstrukcji górnych stropów starej kamienicy i całość zapadła się do środka. Kolejne piętra spadając obrywały stropy niższych kondygnacji. Gruz wypełnił wnętrze budynku do drugiego piętra, rozsadzając budynek od środka (pod oknami widać pozostałości starych szyldów!):

z-65-po-pierwszym-zawaleniu-detal.jpg

Poniższe zdjęcie znalazłem kiedyś na jakimś forum. Źródła nie pamiętam. Autora przepraszam:

z-65-po-pierwszym-zawaleniu.jpg

Podjęto próbę podstemplowania niczym nie podtrzymywanej  sciany frontowej:

z-65-po-pierwszym-zawaleniu-detal-2.jpg

Niestety nic to nie dało i w pewna mroźną noc pół budynku zawaliło się zasypując Żelazną tonami gruzu. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał:

z-65-po-drugim-zawaleniu-1.jpg

 Wkrótce potem znalazły się pieniądze na oczyszczenie okolicy z gruzu i zabezpieczenie pozostałej ruiny:

z-65-po-drugim-zawaleniu-3.jpg

Przez ostatnie cztery lata wydawało się, że usunięcie pozostałej połówki kamienicy jest kwestią czasu. Okazuje się, że jest jednak szansa na odbudowę budynku, i to w społecznie pożytecznej funkcji: http://new-arch.rp.pl/artykul/733203.html

Szkoda, że inne kamienice w okolicy wydają się skazane na wyburzenie. Pan zegarmistrz z Żelaznej 66 (pisałem o tej kamienicy tu) zadeklarował ostatnio, że dostał nakaz opuszczenia lokalu w tym budynku ze względu na zagrożenie budowlane. Wszyscy mieszkańcy zostali wysiedleni już dawno temu…

Żelazna 81 – sąsiedztwo nam pięknieje

Październik 28, 2007

Zmagamy się z nasza fasadą, a tymczasem tuż za rogiem, na Żelaznej, całkiem starannie odświeżono kamienicę pod 81.  Wg. www.warszawa1939.pl budynek podwyższono tuż przed wojną. Podwórze chyba nie doczekało się wówczas wykończenia. Można więc powiedzieć, że po raz pierwszy budynek jest w stanie zaplanowanym prawie 70 lat temu.

Tak to wyglądało od frontu rok temu:

zelazna-81-fasada-przed-remontem.jpg

A tak dzisiaj:

 zelazna-81-fasada-po-remoncie.jpg

Od strony podwórka była goła cegła …

zelazna-81-podworze-przed-remontem.jpg

… a teraz otynkowany styropian. Troche łyso to wyglada, ale poprawa bezdyskusyjna.

zelazna-81-podworze-po-remoncie.jpg

Wymieniono też koszmarne stalowe wrota na w miarę zgrabną kratę/bramę:

zelazna-81-brama-przed-remontem.jpg

zelazna-81-brama-po-remoncie.jpg

Święci z Chłodnej…

Wrzesień 22, 2007

… dostają nowe okrycie.

Od kilku dni grupa konserwatorów usuwa z figur świętych na kościele Św. Karola Boromeusza warstwy starej farby. W miarę prac rzeźby zyskują na wyrazistości – farba, którą ich potraktowno zatarła detale, które teraz stają się wyraźne.

Mille Gusti – po włosku na Elektoralnej

Wrzesień 22, 2007

W miejscu dawnego baru mlecznego rozpoczęła działalność bardzo sympatyczna restauracja: Mille Gusti (www.millegusti.pl). Zajęła dość interesującą część budynku z lat 50-tych:

Dzięki wielu wielkim oknom w środku jest bardzo jasno i przyjemnie. Wystrój prosty i dość elegancki. W tle dyskretnie sączy się Al Bano & Romina Power, a menu oferuje w cenach średnich stanów średnich dość zróżnicowane i ambitne dania. Wyśmienita zupa dnia (dziś-grzybowa), bardzo smaczne dania mięsne (np. kaczka), cudowne puree ziemniaczano-dyniowe (!). Uroczy serwis i – mimo, że miejsce otwarto niedawno – sporo gości. Atmosfera zrelaksowana i elegancka zarazem.

Powodzenia!

Dzieje się w sąsiedztwie!

Sierpień 12, 2007

Okazuje się, że pozytywne zmiany na Żelaznej 74 (dwa posty temu) to tylko początek zmian w pożądanym kierunku. Po dociepleniu ścian bocznych i oficyny tej kamienicy rusztowania pokryły też fasadę. Wiedziony złym przeczuciem zagadnąłem robotników tam pracujących i okazuje się, że fasada nie będzie okładana styropianem, lecz restaurowana, a balkony wyremontowane. Szykuje się kamienica „sztuka nówka”. Przynajmniej od zewnątrz.

Na pewno przydałoby się jeszcze odswieżyć przejazd bramny – nader ciekawy – elegancki minimal. Jest w nim m.in. bezpośrednie wejscie do windy:

zelazna-74-winda.jpg

Podsumowanie dyskusji o rewitalizacji Chłodnej

Lipiec 30, 2007

Spokojnie, kulturalnie i rzeczowo:

http://miejsca.org/2007/rewitalizacja-chlodnej-fopa/

Żelazna 74 – termomodernizacja

Lipiec 21, 2007

Po poście rewitalizacyjnym czuję, że sprawiam wrażenie malkontenta. Zatem UWAGA! Znalazłem powód, by pochwalić zmiany wokół: W sąsiedztwie – przy Żelaznej 74 – przeprowadzono docieplenie kamienicy z lat trzydziestych. Ku memu zdumieniu styropianem obłożono wyłącznie boczne ściany budynku oraz pozostałości oficyn w podwórzu. Fasadę, której siła tkwi w bardzo oszczędnym detalu, pozostawiono nie ruszoną.

zelazna-termomodernizacja-1.jpg

zelazna-74-termomodernizacja-2.jpg

Przy okazji uporządkowano podwórze – rozebrano powojenne prowizorki,  komórki i schowki, które stały za tym domem.

Naprawdę warto docenić wstrzemięźliwość Miasta, do którego budynek należy chyba w 100% – przecież kredyty termomodernizacyjne są w znacznej części refundowane przez Państwo, więc pokusa tym większa, by „pojechać po całości” i opatulić styropianem cały dom. Pozostaje miec nadzieję, że fasada też zostanie odświeżona – tynki  w niezłym stanie – powinna wystarczyć warstwa niezbyt gęstej farby i pucowanie oryginalnego cokołu budynku.

Zagrożone kamienice z Żelaznej – Nr 43

Luty 12, 2007

Na rogu Żelaznej i Siennej zbudowano całkiem przyjemną nowoczesną kamienicę. Przylega ona do starej kamienicy pod numerem 43. Zapowiadało się fajne sąsiedztwo starego i nowego – w podobnej wielkomiejskiej konwencji i skali, tylko odległe o 100 lat od siebie. Ale chyba to sąsiedztwo długo nie potrwa, bo budynek przy Żelaznej 43 jest już ewakuowany, zakratowany, tabliczki ostrzegają przed zagrożeniem zawaleniem.

Czy ktoś słyszał coś o planach co do tej nieruchomości?

Tak to wygląda od frontu:
Żelazna 43 - fasada - calość

Fasada może niezbyt dziś czytelna, ale wciąż pełno na niej dość oszczędnych i eleganckich detali:

Żelazna 43 - fasada - detal

Drzwi z bramy – ozdobna obróbka, motyw z portalu nad drzwiami pojawia się też na suficie przejazdu bramnego. Kafle zachowały się w komplecie – rzadki przypadek!

Żelazna 43 - brama 1

Brama pełna jest ozdobnych motywów:

Żelazna 43 - brama 2

Na suficie przejazdu bramnego ten sam motyw, co nad drzwiami:

Żelazna 43 - brama - sufit OK

A w bramie rzadkość – kompletna, ozdobna gablota na listę lokatorów!

Żelazna 43 - lista lokatorów OK

Żelazna 66

Styczeń 30, 2007

W nawiązaniu do artykułu w „Stołecznej”, w którym mowa o planowanych remontach na Żelaznej: mój kandydat do remontu. Może ktoś z decydentów przeczyta i się przejmie 🙂 

To kamienica na rogu Żelaznej i Krochmalnej.
Wszystkie mieszkania są już wysiedlone (zawsze ciemno, na klatce spotkać można jedynie kryjących się przed zimnem bezdomnych). Sklepiki na parterze jeszcze działają.

Żelazna 66 róg Krochmalnej 2

Niepokoję się jej stanem, bo kamienica opiera się na jednej „nodze” – ścianie podpierającej część budynku nad bramą. Ściana ta ta ulega szybkiej erozji.

Żelazna 66 róg Krochmalnej - brama

Od jakiegoś już czasu ze ściany wypadają cegły. Oby problem potrzebnego remontu sam się nie rozwiązał – jak nieco dalej na Żelaznej – przez zawalenie kamienicy?

Żelazna 66 róg Krochmalnej - mur

W bramie zostało jeszcze sporo bardzo ozdobnych, kolorowych płytek ceramicznych:

Żelazna 66 róg Krochmalnej - brama

Płytek jednak szybko ubywa, a graffiti przybywa.

Żelazna 66 róg Krochmalnej - brama

Okna klatki schodowej. Duże i jasne. W przeciwieństwie do okien mieszkań – są w nich jeszcze szyby:

Żelazna 66 róg Krochmalnej

Wokół okien pozostałości tynków fasady. Kiedyś był to zapewne dość okazały budynek.

Żelazna 66 róg Krochmalnej

Balkon z prawie kompletną ozdobą barierki:

Żelazna 66 róg Krochmalnej

Uchwyt na flagę. Wolski „barok”

 Żelazna 66 róg Krochmalnej

Pozostałości narożnej latarni. Oświetlała wejście do narożnego sklepiku:

Żelazna 66 róg Krochmalnej

Klatka schodowa. Wolska „secesja” 🙂

Żelazna 66 róg Krochmalnej

Kamienica jest strasznie zaniedbana. Ale wiele dziś pięknie odnowionych budynków było kiedyś w równie złym lub gorszym stanie. Z tego, co pamiętam, np. Śniadeckich 10 wyglądało kiedyś jak „trzy ćwierci do śmierci”. A teraz – jak marzenie. Źle byłoby, gdyby zniknęła – z kamienicą z drugiej strony Krochmalnej tworzy kawałek dawnego miasta. Zwarty i spójny. Namiastkę tego, co było.

Z atlasu P. Zielińskiego wiem tylko, że była to kamienica Chaima Gerkowicza (więcej w tomie na literę Ż – czyli nieprędko), a na www.warszawa1939.pl nie ma jeszcze tego budynku.
Może ktoś z Was mógłby coś powiedzieć o jego historii?