Najbrzydsze daszki w Warszawie

Od dawna zgłaszano nam potrzebę zainstalowania nad dwoma klatkami daszków chroniących przed deszczem podczas otwierania drzwi wejściowych do klatek. Pozostałe wejścia są lub z przejazdów bramnych, lub są cofnięte względem fasady, zasłonięte od opadów. Potrzeba była oczywista, bo istniejący prowizorczny daszek z blachy falistej urągał przyzwoitości, a drugiego w ogóle nie było:

Chcieliśmy oczywiście, aby były to daszki historyzujące  (żadnych zdjęć ani reliktów daszków z naszej kamienicy nie znaleźliśmy – w innych kamienicach Heppena/Czerwińskiego też ich nie było), ale na takie nie chciała przystać Stołeczna Konserwator Zabytków. Argumentem było, że udając stare, możemy wprowadzić w błąd przyszłych badaczy historii. Krótko mówiąc mieliśmy robić tak, by nie było wątpliwości, że mamy do czynienia z rzeczą współczesną.

Dodatkowym wyzwaniem było znalezienie projektu, który będzie sprawdzał się zarówno nad wejściem umieszczonym na płaskiej ścianie, jak i w narożniku podwórka – pod balkonem 1-go piętra i nad oknem parteru. Wyzwanie było spore, zjeździliśmy całą Warszawę, zaglądaliśmy w podwórka stare i nowoczesne – nie znaleźliśmy nic, co możnaby zmałpować.

W końcu poprosiliśmy o pomoc młodego architekta, który przygotował nam taką oto koncepcję:

Bardzo się nam spodobała – tym bardziej, że zawierała jednocześnie oświetlenie wejść i oznaczenia numerów klatek. Była nowoczesna, ale jednocześnie zawierała elementy łagodne, staroświeckie. Została też zaakceptowana przez KZ.

Dłuższą jeszcze chwilę szukaliśmy wykonawcy, który by rzecz wykonał dobrze i możliwie niedrogo. Już mniej więcej po roku walki z tematem daszki zawisły. Przy okazji zrobiono daszek nad wejściem do pomieszczenia gospodarczego/toalety i śmietnika oraz – korzystając z istniejącego projektu – numerki nad klatkami bocznymi w pierwszym podwórzu


Jednym sie podobają, innym mniej. Nasza ulubiona krytyczka orzekła, że napewno sobie na tych daszkach na wille pod miastem zarobiliśmy, i że są one bez wątpienia najbrzydsze w Warszawie 🙂

A jak Wam się podobają?



Reklamy

Komentarzy 8 to “Najbrzydsze daszki w Warszawie”

  1. Aga Says:

    Czekałam na jakies newsy z Chlodnej 20 i się doczekałam:)) Jak zwykle gratulacje!!! Fanka z Nowolipek.

  2. MagdaLena Says:

    Bez watpienia sa ladne , estetyczne i maja zajebiste oswietlenia i numeracje , ale to jest kamienica zabytkowa a nie nowy budynek. Fajnie, ze ktos w koncu porusza temat toalety ( daszek nad toaletami). Czy to beda publiczne dla ludzi z zewnatrz??
    Zamiast wziasc sie do roboty i postawic kible w domach wymyslacie sobie wc w bramach , drugich klatkach … To jest XXI wiek.
    Chcialabym wiedziec jaki interes w tym wszystkim ma autor tej strony, ze wynajduje najglupsze pomysly przy modernizacji mojego bloku ?
    Komu to sie ma podobac? Nam mieszkanca, Zyda z wycieczek czy mlodym architekta?

  3. zegar Says:

    Już odpowiadam.

    1. daszki są nowoczesne, bo staroświeckich nie można tu instalować właśnie dlatego, że to zabytek. Jak pisałem – chcieliśmy zrobić daszki historyzujące, na wzór innych spotykanych w starych budynkach, ale KZ uznał, że wprowadzałoby to w błąd, udawałoby oryginał, co do którego nie ma jasności, czy kiedykolwiek był.

    2. Wspólnota nie ma prawnej możliwości instalowania nikomu toalety w domu. Sorry. To po prostu tak nie działa. Remont pomieszczenia w podwórku, w którym jest toaleta oraz prysznic ma na celu zapewnienie dostępu do względnie cywilizowanych warunków sanitarnych:
    a. osobom, które obecnie korzystają z toalet w dawnym szybie windy, ponieważ w planach jest odtowrzenie tej windy
    b. dozorcy, ponieważ obecna dozorczyni nie będzie wiecznie wynajmować mieszkania w naszej kamienicy – planuje się wyprowadzić. Nie będzie więc mogła korzystać z łazienki/toalety w swoim domu. Każdy dochodzący dozorca też będzie potrzebował takiego zaplecza
    c. sklepikowi z bramy
    d. ekipom, które w naszym budynku mniej lub bardziej regularnie pracują przy różnych pracach.
    Nie jest planowane udostępnienie toalety publiczności z zewnątrz.
    Zgadzam się, że najfajniej byłoby, żeby wszystkie lokale miały standard godny XXI wieku, ale to już temat poszczególnych właścicieli i tego, co robią ze swoimi mieszkaniami. Przypomnę, że właścicielem znacznej części lokali jest Miasto. I to ono jest właściwym adresatem krytycznych uwag na temat standardu lokali komunalnych.
    Przy okazji tego tematu uprzedzę zarzut, który już niejednokrotnie słyszałem: że kiedy remontujemy śmietniki, toalety, inne elementy części wspólnej budynku robimy to tak, że wielokrotnie są one zrobione lepiej, niż ktoś ma w domu. Szczerze mówiąc – to tylko źle swiadczy o tych, którzy takie rzeczy mówią. Nasze realizacje to żadne bizancjum. Staramy się robić je za możliwie najniższe pieniądze – stąd często trwają dłużej, niż możnaby sobie tego życzyć. Do wspomnianej przez Panią toalety wszystkie armatury kupowalismy np. na allegro, licytując każdy kran, umywalkę, toaletę…

    3. Interes jest długofalowy i nie tylko mój, a wszystkich mieszkańców, choć niektórzy nie potrafią/ nie chcą tego przyjąć do wiadomości.
    Robimy to, co można. To, na co nas stać. To, na co nikt nie da nam pieniędzy. Równolegle prowadzimy zabiegi mające na celu pozyskanie środków Unijnych na wiele innych, kosztownych remontów. Ponadto – jak napewno Pani wie, jeżeli ten temat Panią interesuje – planowana jest nadbudowa, która ma na zasadzie handlu wymiennego zapewnić m.in. generalny remont infrastruktury budynku. Dlatego właśnie nie byłoby racjonalne wydawanie funduszy remontowych lub branie kredytów na najkosztowniejsze rzeczy, które w ramach tej nadbudowy zostaną wyremontowane.
    Jeżeli natomiast sugeruje Pani inny interes – proszę jasno sformułować zarzut. Chciałbym móc spotkać się z Panią w sądzie.

    Na koniec: bloki stoją po drugiej stronie Chłodnej. Budynek pod 20-stką to kamienica. Zachęcam do dostrzeżenia różnicy, bo jest ona bardzo istotna. Także z punktu widzenia „interesu”, o którym Pani pisze. To właśnie fakt, że nasza kamienica ma stuletnią historię, będzie w coraz większym stopniu determinował wartość naszej nieruchomości (oprócz – oczywiście – stanu technicznego).

    Zachęcam do mniej zaciętego tonu i dalszej korespondencji.

  4. zegar Says:

    Aaa i dziękuję za przyznanie, że daszki są fajne 🙂

  5. carotka Says:

    witam!
    Pogratulowałam w duchu projektantowi owego rozwiązania, kiedy pierwszy raz, wieczorem, je zobaczyłam. Mi osobiście podobają się. 😉
    Już za kilka – kilkanaście dni stanę się jednym z mieszkańców Chłodnej 20; Zaintrygowało mnie Zegarowe zaangażowanie… 😉 czy jest możliwość nawiązania kontaktu poza tą stroną? 😉
    Pozdrawiam przyszłego sąsiada;-)

  6. Witold Says:

    Daszki absolutnie fantastyczne. Świetne połączenie historii z nowoczesnością.

    pozdrawiam
    Witold

  7. wspólnota Łódź Says:

    Witam serdecznie,
    jestem mieszkanką Łodzi i jestem zachwycona Państwa inicjatywą „wspólnotową”. W chwili obecnej poszukujemy drzwi wejściowych na klatkę – a Państwa bardzo mi przypadły do gustu. Jeżeli istnieje taka możliwość bardzo proszę o podanie kontaktu do producenta.
    Gorąco pozdrawiam i z góry dziękuję.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: