Kronika śmietnika

Trwające prawie rok prace przy śmietniku możemy wreszcie uznać za skończone. Zmiany są dość zasadnicze:

  • Gnijące deski podłogi zastapiła żywicowana, łatwa do urzymania w czystosci posadzka
  • Ściany wytynkowano, wyłożono do ponad 2m. gresem, uwzględniając drewnianą listę odbojową na wysokości wystających elementów pojemników na śmieci
  • Część dawnego pomieszczenia śmietnika wygrodzono i przebito do wejścia z bramy – prowadzącego dotychczas wyłącznie do rozdzielni elektrycznej. W ten sposób wygospodarowaliśmy przestrzeń na pomieszczenie gospodarcze dla dozorców (jeszcze trzeba je wykończyć)
  • Zainstalowano kran i kratkę kanalizacyjną
  • Udrożniono wentylację
  • Zainstalowano czujnik ruchu włączający światło po otworzeniu drzwi (o ich wymianie już pisałem)

Oto krótka sekwencja:

tak to wyglądało:

śmietni - center - 05w trakcie prac – tynkowania (podłoga jeszcze stara)

śmietni - center - 02

Pomieszczenie skończone (wybór i wzór kafli był przemiotem burzliwych dyskusji. Stanęło na kombinacji różnych odcieni – przy czym ciemniejszych więcej przy podłodze) 
śmietni - center - 03

I śmietnik po wymianie pojemników na nowe – DZIĘKUJEMY FIRMIE LEKARO (http://www.lekaro.pl/) za wymianę pojemników. To naprawdę fajna firma. Jeżeli działasz w swojej Wspólnocie Mieszkaniowej, czytelniku – polecamy.
śmietni - center - 04

A tak to miało wygladać (wizualizacja projektu):

śmietni - center - 01Odpuściliśmy sobie kratę na gabaryty, bo tylko utrudniałaby ich składowanie i kusiła złomiarzy.

Mam jeszcze dużo zdjęć smietnika przed i po 🙂 Proszę o sygnał w komentarzach, czy mam wrzucić

Reklamy

Komentarze 3 to “Kronika śmietnika”

  1. mieszkaniec kamienicy Says:

    Nie wyglada to teraz duzo lepiej ale jest jeden nowy problem.Wchodzac do smietnika gdy podloga jest mokra mozna zlamac noge reke czy kregoslup bo jest tak slisko.Oburzona pani z Zarzadu poiformowala ze jest to posadzka taka jak w zakladach produkcyjnych.Tylko u nas w smietniku niczego sie nie produkuje po za gabarytami malymi i duzymi’
    Ale ALLELUJA uznala swoj blad bo po kilku dniach pojawil sie gumowy dywanik i teraz mozna tam wejsc BEZPIECZNIE.
    Kraciastego wzoru kafelkow nie widac bo zaslaniaja je pojemniki.Wiec dlaczego remont tego malutkiego pomieszczenia trwal rok.
    Mamy jeszcze na podworku przedwojenne WC ktorego remont jest dla naszych projektantek wielka gratka. Az strach pomyslec jaki nastepny kraciasty czy pasiasty potworek powstanie.
    I czy bedzie mozna tam wejsc nie tracac zdrowia i zycia.
    Ale medydyna ma coraz lepsze leki na przewody moczowe

  2. mieszkaniec kamienicy Says:

    tak wielka inwestycja jak smietnik budowana przez rok lub dluzej rzeczywiscie wymaga kroniki.Jestem pod wrazeniem

  3. drzwi zewnętrzne Says:

    Strona świadczy o interesujących wydarzeniach, namawiam do rozmowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: