Detale fasady – przed i po

Jak bardzo był potrzebny remont fasady mozna najlepiej ocenić oglądając jej poszczególne partie i porównując do stanu sprzed paru miesięcy. Staje się wtedy jasne, że renowacja była konieczna nie tylko ze względów estetycznych, ale również bezpieczeństwa przechodniów i mieszkańców. Oto parę takich „parek”:

1.

small00003.jpg

small00004.jpg

2.

small00009.jpg

small00010.jpg

3.

small00017.jpg

small00018.jpg

4.

small00019.jpg

small00020.jpg

5.

small00025.jpg

small00026.jpg

6.

small00027.jpg

small00028.jpg

7.

small00029.jpg

small00030.jpg

8.

small00035.jpg

small00036.jpg

Ten ostatni balkon znajduje sie nad wejsciem do bramy – jak widać w każdej chwili cała jego płyta mogła wylądować komuś na głowie.

Reklamy

Komentarzy 17 to “Detale fasady – przed i po”

  1. sąsiad z Chłodnej 34 Says:

    Witam
    Noooo super
    prawie jak przed 39 rokiem.
    Szkoda że kamienica straciła a raczej że po wojnie obniżono ją o jedno piętro.
    Jeden detal nie daje mi spokoju – OKNA
    Co z nimi , czy nie pięknie wyglądała by z drewnianymi ramami ?
    Z szybami z filtrem UV .
    Czy są jakieś plany ?

  2. mhjk Says:

    Okna to raczej pikuś, mnie bardziej martwi wygląd apteki na parterze – nie dałoby się rozmówić z właścicielem/najemcą i ustalić jakąś mniej nachalna formę autoreklamy?

    A kamienica ogólnie wyszła przepięknie, pogratulować dobrej roboty 🙂

  3. zegar Says:

    Dziękuję za miłe słowa:-)

    Okna będą robione. Najprawdopodoniej w przyszłym roku. Zasadniczo jest to w gestii właścicieli, czyli na froncie budynku – głównie Miasta. Ale w przypadku historycznej fasady wymaga synchronizacji i zrobienia za jednym zamachem, u jednego producenta, żeby wyglądały tak samo. No i oczywiście wg hostorycznego wzoru (na szczęście uchowało się jedno oryginalne okno dające pojęcie o tym, jak wyglądały zdobienia).

    Rozmowę z apteką rozpoczynamy zaraz.

  4. Dan Says:

    Budynek wygląda nareszcie porządnie, zastanawia mnie jednak brak dodatkowej kondygnacji, która miała zostać odbudowana. Czytałem o tym przed rozpoczęciem remontu, co się stało?
    Mam też pytanie dotyczące współpracy z Winterem, czy mieszkańcy/inwestorzy są zadowoleni ze współpracy i czy prace przebiegły zgodnie z harmonogramem?

    Dan

  5. zegar Says:

    Remont fasady był wykonany z pieniędzy własnych Wspólnoty oraz za dotację od konserwatora Zabytków. Jako, że możliwości jego sfinansowania pojawiły się teraz, postanowiliśmy nie czekać. Koszt tego przedsięwzięcia to kilkaset tysięcy.

    Koszt nadbudowy to już parę milionów, których nie mamy. Stąd konieczność współpracy z zewnętrznym inwestorem. W 2006 spotykaliśmy się z wieloma zainteresowanymi i wybraliśmy jednego, z którym najlepiej się rozumiemy. Cały 2007 trwały rozmowy o szczegółowych warunkach oraz uzgadnianie kształtu projektu. Trwa też załatwianie formalności niezbędnych do rozpoczęcia budowy. A jeszcze ekspertyzy budowlane…
    Jak wszystko dobrze pójdzie – prace ruszą wiosną.

    Innymi słowy – remont fasady i nadbudowa to dwa oddzielne projekty, które toczą się niezależnie.

    Co do Wintera to różnie to bywało. Z jednej strony trudno nie docenić elastyczności Zarządu firmy i wrażliwości na zabytkowe strony projektu (np. odtworzenie nieoczekiwanie odkrytego boniowania w I bramie). A z drugiej ekipy budowlane dość często się się zmieniały, ale to ponoć taki rynek. Ogólne wrażenie – przynajmniej moje – raczej pozytywne.

  6. Dan Says:

    Wielkie dzięki za informacje.
    Stoimy przed wyborem wykonawcy remontu naszej elewacji więc każda niezależna opinia i uwaga jest dla mnie na wagę złota.

    Serdecznie pozdrawiam z Elektoralnej,

    Dan

  7. eela Says:

    Pięknie odbudowane. I pomyśleć, że dwa lata temu bałam się wejśc do sieni, zeby nie stracic życia. Pamiętam ostrzegawcza tablicę. 🙂
    Wyżej jest napisane, ze remont został sfinansowany z własnych funduszy mieszkańców. Czy łatwo się było dogadać? Koszt jednak spory był.

  8. zegar Says:

    Tanio nie było. Ok. 60% wydatku pokryła dotacja od Stołecznego Konserwatora Zabytków, którą udało nam się dostać na początku 2007 r.
    40% środków własnych poszło z funduszu remontowego. Po tym przedsięwzięciu mamy praktycznie wyczyszczone konto. Zaczynamy oszczędzać od nowa – jeszcze jest mnóstwo do zrobienia.

    Zagrożeń budowlanych już chyba nie ma. Czasem jeszcze może być strach wejśc do bramy, ale to już ze względu na zagrożenie „społeczne”:-) Chociaż i z tym jest już stopniowo lepiej – np. od paru miesięcy nie odnotowaliśmy znaczących dewastacji (obym nie wywołał wilka z lasu)…

    Wesołych Świąt!

  9. Sebastian Says:

    A co się stanie z szybami kanalizacyjnymi w przypadku nadbudowy? Podobno mają byc przywrócone windy, ale co wtedy z lokalami, które mają toalety w tym szybie?

  10. zegar Says:

    Nadbudowa jest właśnie po to, by m. in. wymienić/ zmodernizować kompletnie wszystkie instalacje, które stopniowo szwankują w coraz większej ilości lokali.
    Co do windy w I klatce: cały front jest objęty zaleceniem Konserwatora Zabytków nakazującym scalanie lokali.
    Co do windy w IV klatce: tam już nikt nie korzysta z toalet zbudowanych w dawnym szybie windy.
    Jeżeli tak się składa, że sprawa dotyczy Ciebie osobiście – proszę o kontakt z administratorką lub kimś z zarządu wspólnoty, w celu uzyskania dalszych wyjaśnień.

  11. Sebastian Says:

    Temat dotyczy mnie osobiście i bardzo chętnie porozmawiałbym z kimś z zarządu wspólnoty. Przypuszczam, że przed remontem trzeba zrobić odpowiednie plany instalacji wodno-kanalizacyjnej. jestem właścicielem hipotecznym jednego z mieszkań w I klatce i po ewentualnej likwidacji szybu w windzie, nie miałbym kanalizacji. Poproszę o namiary na e-maila lub telefon 660 40 41 28.

  12. pm Says:

    przekozak, uwielbiam takie motywy.

  13. Zwykły blog… » Chłodna Says:

    […] Gdyby książka powstawała teraz, zapewne znalazłaby się tu informacja o pięknym odrestaurowaniu kamienicy pod numerem 20. Pamiętam jak wyglądała dwa lata temu, bałam się wejść w bramę, żeby nie ponieść uszczerbku na zdrowiu. Tablica ostrzegawcza paraliżowała. A teraz jest w tym miejscu perełka. Można obejrzeć zdjęcia i informacje jak przebiegała renowacja. Kamienica dorobiła się strony internetowej Chłodna 20 […]

  14. tomeksss Says:

    Jakbym sie nagle znalazł w dawnej Warszawie. Te widoki to naprawdę wielka radość dla miłośnika Warszawy. Żal, że mamy dziś takich m iejsc tak niewiele. Zawsze, kiedy tamtędy przechodzę, kiedy idę po starym bruku, przechodzę przez stare tory tramwajowe to serce jakoś inaczej bije, dotyka się Warszawy, której już nie ma. W takich momentach nie zauważam ochydy osiedla „Za Żelazną Bramą”, nie zauważam wstrętnego gierkowca na rogu Chłodna/Żelazna. Widzę kamienicę Majewicza z narożnym „Barem dla Wszystkich”, widzę na drugim rogu (Chłodna 28) kamienicę z kawiarnia Sommera słynną na całą okolicę ze stołów bilardowych, ocalałą kamienicę Partowicza. Dalej pałacyk pod nr 27, szkołę handlową Roesslerów pod 33 (gdzie przez rok w czasie wojny istniał sierociniec Janusza Korczaka), na przeciwko pod 34 kamienicę Gaszczyńskiego ze sklepem meblowym, na tym miejscu wcześniej była firma transportowa Mosze Grzywacza rozwożąca po mieście lód.
    Eh, szkoda, że tak mało dziś starej Warszawy. Część zniszczyła wojna i Powstanie, zachowane fragmenty dobiła władza „ludowa”, na dużej części, którą mozna było uratować, rozkraczył się niszcząc przedwojenny układ ulic PKiN.
    Kiedy tak mało pozostało kochajmy i ratujmy to, co jeszcze się da.

  15. miłośnik warszawy Says:

    swietnie ida wam te prace jestem pod ogromnym wrazeniem i ciesze sie ze sa jeszcze ludzie ktorzy cenia sobie stary widok warszawy, nie mniej jednak zastanawiam sie w jaki sposob chcecie przeprowadzic dobudowe kolejnego pietra nie znam sie na sprawach budowlanych ale to przeciez musi sie wiazac z zerwaniem dachu nad glowa wielu lokatorom z ostatniej kondygnacji? pozdrawiam

  16. zegar Says:

    Nie mam w tej chwili dokładnej odpowiedzi na to pytanie. Dość powiedzieć, że wszystkie działania muszą być uzgodnione z Zarządem. Stąd metoda nadbudowy będzie musiała uwzględnić to, że poniżej mieszkają ludzie.
    Na pewno będzie trochę hałasu i kurzu, ale per saldo wszyscy na tym skorzystają. W tym mieszkańcy najwyższych kondygnacji, do których zacznie wreszcie dochodzić woda, CO, a niektórzy (niestety nie ja) będą mogli na swoje czwarte piętro wjeżdżać windą.

  17. Pawel Says:

    brawo! świetnie to teraz wygląda!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: