Archive for Listopad 2007

Żelazna 65 Strikes Back

Listopad 22, 2007

Kamienica przy Żelaznej 65 znana jest wszystkim zainteresowanym Warszawą ze zdjęcia przedstawiającego skrzyżowanie Grzybowskiej z Żelazną, gdzie znajdował się wjazd do Getta:

z65-podczas-wojny.jpg

Parę lat temu deszcz spływający po ścianie nowoczesnego budynku przy Żelaznej 67 dokonał powolnego zniszczenia konstrukcji górnych stropów starej kamienicy i całość zapadła się do środka. Kolejne piętra spadając obrywały stropy niższych kondygnacji. Gruz wypełnił wnętrze budynku do drugiego piętra, rozsadzając budynek od środka (pod oknami widać pozostałości starych szyldów!):

z-65-po-pierwszym-zawaleniu-detal.jpg

Poniższe zdjęcie znalazłem kiedyś na jakimś forum. Źródła nie pamiętam. Autora przepraszam:

z-65-po-pierwszym-zawaleniu.jpg

Podjęto próbę podstemplowania niczym nie podtrzymywanej  sciany frontowej:

z-65-po-pierwszym-zawaleniu-detal-2.jpg

Niestety nic to nie dało i w pewna mroźną noc pół budynku zawaliło się zasypując Żelazną tonami gruzu. Szczęśliwie nikt nie ucierpiał:

z-65-po-drugim-zawaleniu-1.jpg

 Wkrótce potem znalazły się pieniądze na oczyszczenie okolicy z gruzu i zabezpieczenie pozostałej ruiny:

z-65-po-drugim-zawaleniu-3.jpg

Przez ostatnie cztery lata wydawało się, że usunięcie pozostałej połówki kamienicy jest kwestią czasu. Okazuje się, że jest jednak szansa na odbudowę budynku, i to w społecznie pożytecznej funkcji: http://new-arch.rp.pl/artykul/733203.html

Szkoda, że inne kamienice w okolicy wydają się skazane na wyburzenie. Pan zegarmistrz z Żelaznej 66 (pisałem o tej kamienicy tu) zadeklarował ostatnio, że dostał nakaz opuszczenia lokalu w tym budynku ze względu na zagrożenie budowlane. Wszyscy mieszkańcy zostali wysiedleni już dawno temu…

Reklamy

Prawie jak Christo

Listopad 22, 2007

Remont ma sie ku końcowi, malowana jest fasada. Ze wzgledu na chłód (ostatnio lżejszy, ale zawsze) fasadę opatulono nieprzezroczystą folią. Przestrzeń między folia a fasadą jest podgrzewana, aby stworzyć właściwe warunki dla schnięcia farby. Dom wyglada przez to dość dramatycznie:

fasada-na-niebiesko.jpg

Coś mi to przypomina:

http://www.nga.gov/exhibitions/2002/christo/74fs.htm

Kolejne odkrycie

Listopad 1, 2007

Na ścianach bramy znajdują sie cztery pilastry – takie niby kolumny wystające ze ścian. Są one zwieńczone ornamentem składającym się z owalu i girland. Nad nim już tylko prosty element łączący je prostopadle z sufitem.

chlodna-20-wnetrze-bramy-przed-remontem.jpg

Ostatnio – podczas restauracji okazało się, że także głowice tych pilastrów skrywają tajemnicę. Po pierwsze nie są płaskie i nudne, ale – pod warstwą tynku – bardzo ozdobne. Poniżej zdjęcie pokazujące jeden element już odsłonięty, drugi jeszcze schowany pod tynkiem:

pilastry-przed-odslonieciem.jpg

Dodatkowo okazało się, że te odkryte zwieńczenia wcale nie kończą się prostopdle po datarciu do sufitu, lecz łagodnie pochylają się, jakby przechodząc do płaszczyzny sufitu. Postanowiono zrobic odkrywkę tynku sufitu, żeby sprawdzić, czy motyw ten nie był kontynuowany przez sufit do pilastrów z drugiej strony bramy. 

Okazało się, że był, ale został po wojnie skrupulatnie skuty, żeby ułatwić wytynkowanie bramy „na płasko”. Oczywiście podjęliśmy decyzję o skuciu reszty powojennego tynku i odsłonięciu wszystkiego, co zostało. Oprócz śladów po motywie „przechodzącym” po suficie, wyłoniły się też pozostałości kasetonów, które zdobiły jego pozostałą część: 

 sufit-pierwszej-bramy-po-skuciu-tynku.jpg

Nieźle. Prawda? Kiedy i sufit zostanie zrobiony, będzie tu jak w pałacu!
Pozostaje jeszcze tylko wymyślić, za co. Bo na pewno nie za darmo ;-(