Adam Czerniaków

Na Chłodną przyjeżdżają dziesiątki zorganizowanych wycieczek z wielu krajów (głównie, choć nie wyłącznie, z Izraela), a codziennie spotykamy też indywidualnych turystów. Jednym z głównych powodów ich wizyt jest nasza kamienica. Drugim, że nieopodal stała drewniana kładka łacząca nad ulicą małe i duże Getto. Zainteresowanie budynkiem przy Chłodnej 20 bierze się z faktu, że mieszkał tu w czasie wojny Adam Czerniaków. Postać bardzo ważna dla historii Warszawskiego Getta i tragiczna.

Adam Czerniaków

Za Wikipedią:

Adam Czerniaków (ur. 30 listopada 1880 w Warszawie, zm. 23 lipca 1942 w Warszawie) – inżynier, działacz gospodarczy, senator, podczas okupacji prezes judenratu w getcie warszawskim.

Dyplom inżyniera chemii uzyskał na Politechnice Warszawskiej, drugi dyplom na Wydziale Przemysłowym Politechniki w Dreźnie. W 1909 był więziony przez władze carskie za działalność niepodległościową. Był współorganizatorem Centralnego Związku Rzemieślników Żydów, a także senatorem z ramienia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem w latach 1931-1935 i radnym m.st. Warszawy. Przez wiele lat był radcą Gminy Żydowskiej w Warszawie. Autor licznych prac naukowych, m. in. nagrodzonej na konkursie w 1919 książki Silniki wybuchowe, a także rozpraw o cukrownictwie, piekarnictwie i wielu innych prac z zakresu chemii przemysłowej i użytkowej.

23 września 1939 został mianowany przez prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego komisarycznym prezesem Żydowskiej Gminy Wyznaniowej w Warszawie, pozostał nim także po zajęciu miasta przez Niemców. 4 października stanął na czele judenratu w getcie warszawskim. Czerniaków współorganizował opór cywilny oraz opiekę społeczną, wspomagał tworzenie podziemnego archiwum getta, utrzymywał kontakty z działaczami konspiracji, przeciwstawiał się jednak dążeniom do zbrojnego wystąpienia. Odmówił podpisania obwieszczenia o przymusowym wysiedleniu Żydów, które oznaczało wywożenie ich do obozów zagłady. W dzień po rozpoczęciu deportacji do obozu zagłady w Treblince – 23 lipca 1942 – popełnił samobójstwo w gmachu Gminy Żydowskiej na ul. Grzybowskiej.

Od 6 września 1939 do 23 lipca 1942 tworzył pamiętnik zwany Adama Czerniakowa dziennik getta warszawskiego, zawierający informacje o problemach getta, poleceniach otrzymanych od okupanta, rozmowach, spotkaniach, własnych przeżyciach. Został on opublikowany w języku polskim w roku 1983.

Tu więcej szczegółów po angielsku (nasz dom na zdjęciu): http://www.death-camps.org/occupation/czerniakow.html

A tu więcej o tym, czym był judenrat: http://pl.wikipedia.org/wiki/Judenrat

I jeszcze tu: http://warsawghetto.epixtech.co.uk/20Chlodn.htm

Reklamy

Komentarze 3 to “Adam Czerniaków”

  1. Mateusz Says:

    Witam,

    Jestem po wielkim wrażeniem renowacji którą przeprowadzacie. Jestem jednym z „turystów” warszawskich, który czasem do Państwa zagląda. Do niedawna kamienica wyglądała strasznie, teraz jest pięknie. Ja osobiście przychodziłem, ponieważ jestem zafascynowany postacią Abrahama Gepnera, który zamieszkał na Chłodnej 20 w grudniu 1941 roku. Gepner był wielkim warszawskim przedsiębiorcom i jedną z najbardziej szanowaną osobą w Gettcie, kierował Zakładem Zaopatrywania jednocześnie wspierał ŻOB i angażował w pomoc dzieciom getta. Pomimo tego że miał wiele możliwości przejścia na aryjską stronę zginął wraz z żoną podczas powstania w bukrze przy franciszkańskiej 3 maja 1942. Bardzo jestem zainteresowany czy wiadomo w którym konkretnie mieszkaniu mieszkał Gepner. Gdyby chcieli Państwo jakoś upamiętnić tego wybitnego człowieka, to chętnie się w to zaangażuję.

    Jeszcze raz gratuluję renowacji, ta kamienica na to bardzo zasługuje.

  2. My z Mirowa Says:

    Wielka szkoda że administrator tej strony tak brzydko potraktował link do naszej strony i nie podał całego adresu a tylko adres podstrony z linkami.

    Na naszej stronie podajemy pełne adresy i prosimy o uzupełnienie naszego adresu tak żeby pokazywała się cała strona.

    Nasze strony zostały wyróżnione przez miesięcznik STOLICA i do czegoś to obliguje.

  3. zegar Says:

    Bardzo proszę się nie obrażać i nie burmuszyć!
    To przeoczenie, a nie złośliwość. Już poprawione.

    Pozdrawiam serdecznie sąsiadów i współlaureatów 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s


%d blogerów lubi to: