Kto zacz?

Witaj! 

12 lat temu kupiłem z Żoną mieszkanie w kamienicy przy Chłodnej 20.  Młody i naiwny. Myślałem, że to dobra “długotermiowa inwestycja” – będę spłacał raty, a bliskość Centrum Warszawy i związane z rozwojem miasta procesy rynkowe przyczynią się do zmiany slumsu na eleganckie miejsce do mieszkania.

Błąd. 

Po pięciu latach sprawy miały się tylko coraz gorzej, a budynek zbliżał się do stanu śmierci technicznej. Zdaliśmy sobie z grupą właścicieli mieszkań sprawę, że jeżeli zaraz nie zaczniemy czegoś robić sami, za parę lat nie będziemy mieli gdzie mieszkać. Podziękowaliśmy miastu najpierw za zarządzanie budynkiem, potem za administrowanie nim. I od paru lat robimy, co się da, żeby mieszkało się lepiej.

Kamienica znajduje się przy ulicy, która – zanim dotknęł jej historia II Wojny- była wibrującą, żywą arterią. Dziś (bardzo) małymi krokami wraca do żywej tkanki Warszawy. Trzeba się bardzo przyjrzeć, żeby to wyśledzić.

Będę pisał o Chłodnej i “Kamienicy pod zegarem” pod nr 20. Tropił zmiany.

 Zapraszam.

 P.S.

Odpowiedzi: 30 do “Kto zacz?”

  1. Stefan Potocki mówi:

    Czesc Stiopa!

    Bardzo milo bylo Cie zobaczyc na kolejnym wieczorze jubileuszowym Rafala.
    Gratuluje Ci inicjatywy, pomyslow i wykonawsta! Super strona!

    Zajrze jeszcze za jakis czas i zobacze, czy nie ustales w staraniach….i Chlodna 20 nadal stoi.

    Pozdrawiam serdecznie

    Stefan Potocki

  2. zegar mówi:

    Witaj!
    Dzięki za miłe słowo. Miło się było znów zobaczyć.
    Jak wszystko dobrze pójdzie, to wkrótce będę mógł umieścić tu sporo nowych pozytywnych informacji. A zagrożenia budowlane szczęśliwie chyba już za nami …
    Trzymaj się!
    PS

  3. pawel mówi:

    Świetny pomysł na strone. Trafiłem na nią szukając informacji na temat Adama Czerniakowa (pisze o nim mgr).Niebanalne wykonanie i ciekawe zdjęcia.Swoją drogą myśle że Chłodna jeszcze przypomni sobie życie z dawnych (dobrych) lat,a twoje mieszkanie będzie warte krocie.Lecz czas musi sobie przypomnieć o Chłodnej i na nią powrócić.
    Pozdrawiam.

  4. zegar mówi:

    Polecam się pamięci.
    Zwłaszcza, gdy magisterka będzie gotowa :-)
    Wszystko, co dotyczy naszej kamienicy interesuje nas żywo, a Ty napewno w swojej pracy zawrzesz mnóstwo interesujących informacji o Czeraniakowie, ktore stanowic będą super kontekst.

    Powodzenia!

  5. Kasika mówi:

    no słów mi brak. chłodną 20 wytropiłam dosłownie kilka dni temu. a że zawsze wrażliwa byłam na piękną architekturę nadgryzioną zębem czasu zaczęłam szperać w necie i tak trafiłam na tą stronkę. wspaniała kamienica, niesamowita historia i niezwykła inicjatywa! zazdroszczę mieszkania w tak magicznym miejscu i doceniam walkę o jego piękno. będę trzymać kciuki i zaglądać co nowego na chłodnej 20. :) pozdrawiam serdecznie

  6. zegar mówi:

    :-)

  7. Kasika mówi:

    :)

  8. Irena mówi:

    Witam serdecznie , urodzilam sie w kamienicy na Chlodnej 20 i spedzilam tam ponad cwierc wieku , dziecinstwo , fajna mlodosc , moge wiec z czystym sumieniem powiedziec “MOJ DOM ” W kamienicy z tego co pamietam zawsze bylo tak jak w serialu “DOM” byli fajni , serdeczni sasiedzi , dozorca ktory pilnowal porzadku , bylo czysto i przyjemnie . Nagle we wczesnych latach siedemdziesiatych kwaterunek zaczal nas uszczesliwiac tzw. elementem i wtedy wlasnie zaczela nastepowac dewastacja kamienicy , starsi sasiedzi poumierali , mlodsi powynosili sie do blokowisk i jest jak jest !!! Mieszkam teraz pod Warszawa ale raz w miesiacu jestem na mojej ulicy , wchodze na podworko , patrze , taka sentymentalna podroz . Bylam wlasnie wczoraj , z wielka przyjemnoscia powitalam stara – nowa brame , nowe okna , szkoda tylko ze plastikowe i ze w “kuchennej’ oficynie sa takie same jak na frontowej klatce , cos chyba umknelo konserwatorowi zabytkow skoro nie trzyma sie dokumentacji , no ale coz ja nie znam szczegolow moze gdyby nie wstawili takich okien nie byloby zadnych !!! Znam kazdy kawalek tej kamienicy od piwnic az po strych szkoda , ze traktowana jest po macoszemu i ze trud odbudowy jej po wojnie przez mieszkancow zostal zmarnowany . Ludzie sami , wlasnym sumptem odbudowali po wojnie te kamienice , potem w latach szescdziesiatych “w nagrode” kazano im wykupic mury !!! Pamietam , ze bylo to 20.000 zl od rodziny , to byly ogromne pieniadze !!! A potem przyszedl kwaterunek , nikt nie mial zadnych praw , jak umarl wlasciciel mieszkania to rodzina po wielkich klopotach i czapkowaniu przed urzedasami laskawie mogla mieszkac dalej !!! Zmienilo sie jak pisalam w latach 70 wpuszczono element , bylo coraz glosniej (pijackie awantury ) coraz brudniej , kamienica zaczela chylic sie ku upadkowi , no coz SAMO ZYCIE !!!

  9. zegar mówi:

    Witamy serdecznie!

    Bardzo bylibyśmy ciekawi spotkać sie kiedyś na kawę i powspominać – tylko nieliczni obecnie tu mieszkający pamiętają czasy, o których Pani pisze. Kontakt prześlę na Pani adres mailowy.

    Pozwolę sobie tylko szybko sprostować: nowe okna na klatkach nie są plastikowe! Są jak najbardziej drewniane. Rzeczywiście okna w klatkach kuchennych różnią się od tych, które może Pani pamiętać. Zmiana ich wzoru przy zamawianiu nowych okien została przez nas zaproponowana po przestudiowaniu okien w klatkach kuchennych szeregu kamienic zaprojektowanych przez tych samych architektów. Wedle naszej wiedzy (skonsultowanej z KZ) to te powojenne okna były wstawione do wypalonej bryły budynku i nie odzwierciedlały oryginalnych podziałów. Znalezienie firmy, która podjęłaby się szczegółowego odtworzenia okien we wszystkich klatkach włącznie z zadaną szerokością ram okiennych było wyzwaniem, które zajęło nam prawie dwa lata. Więcej na ten temat w wątku:
    http://chlodna20.wordpress.com/2007/01/03/idac-za-ciosem-okna-na-klatkach/

    Przy kolejnej wizycie polecam też uwadze wymienione lub wyremontowane wszystkie drzwi do klatek. Ponownie są one uzgodnioną z Konserwatorem Zabytków wersją opartą na zachowanych drzwiach do mieszkań w drugim przejściu bramnym lub – jak w klatce pierwszej – wyremontowanymi drzwiami oryginalnymi.

    Pewno ucieszy Panią też informacja, że z końcem czerwca rozpocznie sie remont głównej fasady, finansowany 50/50 przez Miasto (dotacja Konserwatora) i Wspólnotę Mieszkaniową.

    Zapraszamy na bloga – będziemy starali się na bieżąco raportować postęp prac.

    Pozdrawiamy,

    WM Chłodna 20

  10. Henrietta Varju mówi:

    Witam serdecznie;
    Mieszkam w pobliżu i właśnie dopiero parę dni temu zauważyłam żółty transparent o dotacji miasta na renowację kamienicy. Ucieszyłam się bardziej niż bardzo, bo od lat oglądam jak ta cudna kamienica niszczeje. Gratuluję inicjatywy.
    Pozdrawiam,
    HV

  11. Bartosz Bator mówi:

    Witam!

    Jestem dziennikarzem gazety DZIENNIK Polska Europa Świat, wydawnictwa Axela Springer Polska.

    Szukam kontaktu z admistratorem strony i mieszkancami Chłodnej 20.

    Proszę o kontakt 603 082 948, lub bartosz.bator@dziennik.pl

  12. Marcin Bukowski mówi:

    Przepięknie zrobiona i prowadzona strona. Pokażę Ani, bardzo lubimy ślady Starej Warszawy i to, że nie idą na zniszczenie (też dzięki Wam ;) ).

    Marcin

  13. jacek mówi:

    piękna stonka : ) muchas gracias!

  14. ania mówi:

    Witam Bardzo serdecznie!
    Stronka bardzo fajna, tym bardziej, ze widzę sporo walki o przywrócenie przedwojennego piękna kamienicy :)
    Sama mieszkam w innym mieście, także w przedwojennej kamienicy.
    Niestety, tak się złożyło, że tam gdzie mieszkam, lokatorzy niszczą konsekwentnie wszystkie piękne, przedwojenne motywy (m. in oryginalne drzwi na klatce schodowej).
    Orientujesz się może – czy jest jakakolwiek szansa na uratowanie tego co jeszcze pozostało?

    pozdrawiam
    ania

  15. madziap. mówi:

    witam, super sprawa – sladzilam caly czas i trzymalam kciuki za wasza kamienice – mam podobnie od 3 m-cy mieszkam z mezem (po wielkiej wojnie z nim zeby kupic kaminice a nie developerke) w pieknej kamienicy w centrum szczecina (budowana przez niemcow w 1902 r. – od ponad stu lat bez remontu) kamienica jest w niezlym stanie i ma potencjał jest po prostu cudowna … boje sie ze mi zabraknie twojej sily i determinacji zeby o nia zawalczyc – mam tylko jedno pytanie – czy zarzad sprawujecie sami czy macie sprytnego zarzadce? – bo rozumiem ze z miastem sei rozstaliscie – ja mam dylemat co robic – wizyta w BOM-ie jest gorsza niz wizyta w urzedzie z filmu Bareji – pani pije kawe i gra w pasjansa i daje mi wyraznie znak ze jej przeszkadzam – walcze w zarzadzei drog o sprzatnie chodnika (mamy strefe platnego parkowania) walcze ze straza miejska zeby nauczyli sasiadow sprzatac po pieskach (centrum miasta!!!!) walcze z dzielnicowym zeby pomogl z “grupkami bramowymi” – strach przejsc ulica po zmroku …. kamienica jest piekna z przyogrodkami – a powoli pojawiaja sie w okolicy odnowine kamienice – rozowe lub jaskrawo zielone :) cos jak chomiczówka :) pozdr ze sz-na

  16. zegar mówi:

    Witam i dziękuję za kibicowanie!
    Gratuluję decyzji o zamieszkaniu w starej kamienicy, a jednocześnie współczuję. Przed Wami bardzo wiele frustracji. Przy odrobinie szczęścia też trochę satysfakcji.
    W nazym przypadku ruchem nr. 1 było przejęcie Zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej z rąk Miasta. Trzeba znaleźć grupę sąsiadów (w pojedynkę nie da się tego przeżyć), przekonać pozostałych sąsiadów, że to jedyna szansa na poprawę sytuacji (bo to szczera prawda). W następnym ruchu podziekowac za współpracę administracji komunalnej i znaleźć prywatnego administratora. Doświadczenie pokazuje, że znalezienie kogoś, kto zrozumie i poczuje specyfike starego budynku to proces dlugotrwały i żmudny. My w czwartym roku działalności jesteśmy przy czwartym administratorze. Myślę, że możemy powiedzieć, ze wreszcie znaleźliśmy kogoś, z kim powspółpracujemy dłużej …
    A potem już tylko codzienny znój: przekonanie sąsiadów, że fundusz remontowy w starym budynku to konieczność a nie luksus; wpis do rejestru zabytków (jeżeli to możliwe), żeby zapobiec spontanicznym, oddolnym “ulepszeniom”.
    Co do pozostałych (chodnik, psy, rezydenci bramy) nie mam nic mądrego do przekazania. Też się z niektórymi z tych problemów zmagamy. Całego Świata nie zmienisz. A juz napewno łatwiej zmieniać substancję architektoniczna niż mentalność ludzi :-) Moja rada: znajdź paru sąsiadów, poznaj ich lepiej i próbujcie coś zrobic razem. Wspierajcie się, bo zawsze conajmniej jedno z Was będzie miało “doła”, i działajcie.

    Powodzenia!

    Powodzenia.

  17. zegar mówi:

    Do Ani (dwa posty wyżej)
    Jezeli chodzi o wandalizm, nic mądrego nie poradzę. U nas ciągle z tym mamy do czynienia. Nawet w stosunku do rzeczy wyremontowanych.
    Jeżeli natomiast chodzi o samowolki (wymienianie okien na plastikowe, oryginalnych drzwi na pancerne etc.) to jedyny odstraszaczem jest wizja grzywny, która staje się realna dopiero, gdy budynek jest zabytkiem. Więc zróbcie solidny research o historii waszego budynku, może zatrudnijcie eksperta, i wnioskujcie o wpis do rejestru zabytków. Proponuję poszukać, czy w Twoim mieście nie ma organizacji pozarządowej, stowarzyszenia miłośników lokalnej historii itp. itd., które mogłoby posłuzyć radą, jak przeprowadzic takie postepowanie. A może osoba odpowiedzialna za któryś z budynków ostatnio dodanych do rejestru mogłaby służyć pożyteczną radą?

  18. Tomasz mówi:

    Piękna kamienica! p.s.Nienawidzę wandali. Proszę zainstalujcie kamery !!! Czy jest to aktualnie możliwe? Możnaby było później przekazywać zdjęcia z twarzą sprawcy na Policję. Ważna uwaga: sporo oferowanych kamer filmuje z niską jakością i uniemożliwia rozpoznanie sprawcy. Warto długo i starannie szukać najlepszych urządzeń. Mieszkam co prawda nie na Chłodnej ale…mam pewien pomysl! Moglibyście wystąpić do miasta z prosba o ZAKAZ parkowania pod zabytkowa kamienicą. Korzyści: brak smrodu spalin

  19. Tomasz mówi:

    Korzysci: brak smrodu trujących spalin tuż pod oknami, nieco mniejszy hałas, więcej miejsca na chodniku dla mieszkańców kamienicy,rowerów, turystów, mieszkańców miasta… Moim zdaniem 100% chodnika pod kamienicą powinno być objęte zakazem parkowania. iiii oczywiście warto by było postawić słupki, stylowe lub nowoczesne. o tym ze dobrze dobrane slupki nie szpecą niczego można przekonać się np. w Austrii lub we Francji. pozdrawiam :)

  20. ania mówi:

    Witam ponownie:)
    Wielkie dzięki za odpowiedz 25.02!
    Od mojego ostatniego wpisu sporo sie zmieniło… na gorsze.
    Mamy innego zarządce i członków wspólnoty mieszkaniowej, którzy aż rwą się do wymiany okien na plastikowe etc…
    Ja także myślałam o przeszukaniu dokumentacji i wpisie naszej kamienicy do rejestru, ale to nie jest takie proste, ponieważ rzadko bywam ostatnio w domu a same instytucje tego typu jakieś poukrywane się wydają.
    W każdym razie Twoje sugestie to kolejne drogi, którymi możemy pójść – bardzo dziękuje.
    Odezwę się o ile w ogóle cokolwiek wskóram ;)

    Miłego dnia!

  21. roody102 mówi:

    Witam,
    czy mógłbym prosić autora strony o kontakt?
    Karol Kobos, Dziennik

  22. dorota mówi:

    Z podziwem śledzę starania o uratowanie jednej z moich ulubionych kamienic. Dbałość o detale architektoniczne jest naprawdę godna naśladowania, zaś efekty – imponujące (ach, te tabliczki na drzwiach do klatek).

    Pozdrawiam zza Towarowej i życzę powodzenia :)

  23. Yga Kostrzewa mówi:

    Stiopa – ogromne gratulacje za pracę, cierpliwość no i pomysł rzecz jasna. tak trzymać – dawać wzór innym, co warto robić aby poprawiać swoją lokalną społeczność i dla niej pracować. tego nam brakuje w Polsce! kibicuję wam mocno i napiszę o was na moim blogu :) pozdrawiam, Yga

  24. lavinka mówi:

    Hej, jeśli chcesz się dodać do GTWb to starczy wstawić banerek na blog i wpisac się do “o co cho”. Do pisania na blogu potrzebne jest konto na gazecie, ale do zgłaszania tematów i głosowania już nie – credek właśnie wymyślił nową stronę do tego. Rejestracja jest szybka i bezboledna. Do 25 listopada włącznie można zgłaszać tematy.

  25. inagi-nation mówi:

    hej,
    po pierwsze: super stronka! dobra inicjatywa i ciekawe informacje :)
    Na Twoją stronę trafiłam przy szukaniu materiałów do projektu dyplomowego (architektonicznego), który obroniłam we wrześniu. Wybrałam działkę przy Chłodnej, bo ulica ma bogatą historię i wielki potencjał rozwojowy. Na rogu Chłodnej i Wroniej zaproponowałam nowy budynek-plombę – warszawską siedzibę Akademii Tanga Argentyńskiego. Na Chłodnej, tak jak na ulicach Buenos Aires w Argentynie, rozgrywało sie niegdyś barwne zycie towarzyskie i kulturalne stolicy – stad pomysł na szkołę tańca z dodatkowym programem kulturalnym, wystawowym i gastronomicznym (winiarnia), która mogłaby przywrócić życie dzisiejszej Chłodnej ;) Przesyłam linka do kilku widoków projektu, może Cie to zainteresuje:

    http://inagi-nation.blogspot.com/search/label/ch%C5%82odna

    pozdrawiam i powodzenia w prowadzeniu strony,
    nadzi

  26. Piotr Lewandowski mówi:

    No i nie przyznałeś się do obecności w świecie wirtualnym, dopiero przy okazji wizyty na stronie “Stolicy” znalazłem “zgrzebnego bloga” wśród nagrodzonych projektów. Oby tak dalej. My na razie z niejakimi sukcesami wojujemy z próbującym nocować na klatce schodowej bezdomnym, jesteśmy też po wymianie gazu. Ale od czegoś trzeba zacząć. Słyniemy też w mediach ze sporu wspólnota – mieszkaniec o siatkę reklamową zasłaniającą okna. Z kolei na Mokotowie mamy juz zamykane podwórko, bramę na pilota itd. Czeka nas teraz tylko remont ogrzewania i elwacji. Wielkie gratulacje i oby tak dalej.

    Pozdrawiam

    Piotrek

  27. zegar mówi:

    Hej!

    My też mamy takiego “rezydenta” i nie wiemy co z nim zrobić.
    Szczerze mówiąc, im więcej udaje się zrobić z substancją budynku, tym bardziej problemem staje się substancja społeczna. Np. ostatnio ktoś rozniósł w drzazgi jedne z niedawno wymienionych drzwi do klatek. Próbowałem się zorientować kto i dlaczego. Lokator, z którym rozmawiałem nie wiedział kto, ale wytłumaczył mi dlaczego: “widocznie ktoś chciał wejść, a zapomniał kodu”. Takie oczywiste :-(

    Gratuluję i zazdroszczę wymiany gazu. Nas na takie zasadnicze remonty nie stać. Tzn. gaz mamy wymieniony, ale woda i ścieki oraz C.O. czekają na swoją kolej. Szansy upatrujemy w barterze, który planujemy. W zamian za prawo do nadbudowy inwestor wymieni m.in. wszystkie przestarzałe instalacje. Tylko czasy dla developerów zrobiły sie takie nieciekawe …

    Co do “niewspółpracujących” mieszkańców – to – Bogu dzięki – mamy względną zgodę. Choć ostatnio w postach na blogu pojawił się jakiś anonimowy paszkwil …

    Powodzenia!

  28. Przemek Wiszniewski mówi:

    Witam, zwracam się do Państwa z serdeczną prośbą o wsparcie mojej petycji nr 3735, zamieszczonej na http://www.petycje.pl
    Chodzi o projekt odtworzenia w nowoczesnej formie na Mokotowie przedwojennej koncepcji Placu Niepodległości.
    Próbuję zainteresować tą sprawą Warszawiaków. Może Państwo się dołączą ze swoimi głosami poparcia?
    A za parę lat spotkamy się na mokotowskim Placu – Parku…
    Pozdrawiam, Przemek Wiszniewski

  29. zegar mówi:

    Dzięki za zaproszenie do tej inicjatywy.
    Petycję podpisałem już jakis czas temu.
    Namówię do zaangażowania się w nią znajomych.
    Powodzenia!

  30. tusiala mówi:

    witaj zegarze
    jestem pod wielkim wrażeniem pracy jaką wykonaliście, zbieram informacje o żelaznej 31, (zastanawiając się czy nie zostać waszą sąsiadką) może znasz jakieś ciekawostki, albo może możesz podzielić się jakimś źródełkiem
    pozdrawiam
    T

Dodaj komentarz