Zmienione już jakis czas temu. Zapomniałem poinformować.
Jakoś nieciekawie wyszedł kolor. Miał być dopasowany do ciemnego brązu drzwi do klatek, a wyszedł jakiś taki …
Mi w w każdym razie bardziej podobają sie stare skrzynki, które mozna znaleźć tu i ówdzie w mieście:
Ta skrzynka poniżej to odrestaurowana skrzynka w jednej z kamienic Heppena i Czerwińskiego. U nas nic takiego sie nie zachowało…
A to skrzynki z lat 30-stych. Z Oleandrów i Smulikowskiego.

Ale przynajmniej nowe skrzynki sa wkute w ściany co uwalnia trochę przestrzeni – zwłaszcza cennej w klatkach “kuchennych”. Dzięki temu będziemy mogli zainstalować drzwi przy zejściach do piwnic. Przy starych skrzynkach, w niektórych klatkach zainstalowanie takich drzwi było niemożliwe, bo wystające ze ściany skrzynki uniemożliwiałyby ich otwieranie. Poniżej klatka, w której takie drzwi już są. Teraz otwierają się na oscież.



